Przejdź do głównej treści

Podsumowanie sierpniowych zmian w Google Ads

Google Ads 4 min czytania

Jeśli w drugiej połowie sierpnia zauważyłeś, że Twoje kampanie Google Ads zachowują się inaczej niż zwykle, to nie przypadek. Google wprowadziło wtedy jedną z ważniejszych zmian w strategiach ustalania stawek od kilku lat. Dotyczy ona kont, na których działa docelowy CPA lub docelowy ROAS, czyli w praktyce większości kampanii nastawionych na leady i sprzedaż. W tym wpisie tłumaczymy, co dokładnie się zmieniło i jak sprawdzić, czy Twoje konto na tym zyskało, czy straciło.

Nowe nazwy strategii, ten sam mechanizm

Zacznijmy od zmiany najbardziej widocznej, choć czysto kosmetycznej. Od czerwca 2026 strategia „Maksymalizacja liczby konwersji z docelowym CPA” nazywa się po prostu „Docelowy CPA”, a „Maksymalizacja wartości konwersji z docelowym ROAS” to teraz „Docelowy ROAS”. Google porządkuje nazewnictwo, ale sam mechanizm licytacji pozostał ten sam. Jeżeli więc ktoś próbuje sprzedać Ci „przejście na nową strategię” jako usługę, powinieneś nabrać podejrzeń.

Prawdziwa zmiana weszła w życie 17 sierpnia 2026 i dotyczy tego, jak system traktuje kampanie z ograniczonym budżetem. Wcześniej kampania, która wyczerpywała budżet, potrafiła po cichu porzucić Twój cel. Ustawiałeś docelowy CPA na 40 zł, a system i tak wydawał pieniądze tam, gdzie widział ruch, nawet jeśli koszt konwersji odjeżdżał od założeń. Po sierpniowej aktualizacji kampanie ograniczone budżetem mają konsekwentniej trzymać się wartości docelowej, także wtedy, gdy budżet zmieniasz.

Co to oznacza dla Twojego konta

Na papierze brzmi to jak zmiana na plus i w wielu przypadkach rzeczywiście tak jest. System staje się bardziej przewidywalny, a Ty odzyskujesz kontrolę nad tym, po ile kupujesz konwersję. Jest jednak druga strona medalu. Kampanie, które przez lata „działały jakoś”, bo algorytm po cichu ignorował zbyt ambitne cele, po aktualizacji mogły gwałtownie ograniczyć wydatki albo stracić ruch. Google zresztą uczciwie uprzedzał, że w okresie przejściowym możliwe są wahania wyników.

Warto w tym miejscu przypomnieć, jak w ogóle działa inteligentne określanie stawek. System licytuje osobno każdą aukcję na podstawie setek sygnałów, od pory dnia po historię użytkownika, i robi to lepiej niż człowiek. Problem w tym, że robi dokładnie to, co mu każesz. Jeśli Twój docelowy CPA jest oderwany od realiów branży albo pomiar konwersji liczy co innego, niż myślisz, algorytm będzie z pełnym zaangażowaniem optymalizował bzdury.

Gdzie w tym wszystkim AI Max

Równolegle Google mocno promuje AI Max, czyli pakiet funkcji, który pozwala systemowi wychodzić poza Twoje słowa kluczowe, podmieniać teksty reklam i rozszerzać strony docelowe. W teorii to więcej zasięgu przy mniejszej pracy. W praktyce jako agencja Google Ads widzimy na audytowanych kontach, że włączony bezrefleksyjnie AI Max potrafi rozmyć budżet na zapytania o niskiej intencji i zawyżyć koszt leada. Piszemy o tym szerzej w osobnym wpisie o kampaniach AI Max, bo temat zasługuje na własną analizę. Tutaj wystarczy jedno zdanie ostrzeżenia: nowe funkcje oparte na AI domyślnie zachęcają do oddania kontroli, a sierpniowe zmiany w licytacji sprawiają, że precyzyjne cele znaczą więcej niż kiedykolwiek.

Trzy rzeczy, które warto teraz sprawdzić

Po pierwsze, zajrzyj do kampanii ze statusem „ograniczone przez budżet”. To one najmocniej odczuły sierpniową aktualizację. Porównaj koszt konwersji z ostatnich tygodni z okresem sprzed 17 sierpnia i zdecyduj, czy Twój cel jest jeszcze realistyczny.

Po drugie, zweryfikuj pomiar konwersji. Po zmianach system trzyma się celu mocniej niż dotąd, więc błędy w pomiarze kosztują więcej. Jeżeli konto zlicza jako konwersję każde kliknięcie w telefon, algorytm będzie kupował właśnie takie kliknięcia.

Po trzecie, przejrzyj, które funkcje automatyzacji są włączone na Twoim koncie. Część z nich Google aktywuje domyślnie przy tworzeniu kampanii i łatwo je przeoczyć.

Jeśli nie masz pewności, jak sierpniowe zmiany wpłynęły na Twoje wyniki, taki przegląd wykonujemy w ramach bezpłatnego audytu konta. Kampanie prowadzimy na kontach klientów, więc wszystkie ustawienia i dane pozostają u Ciebie, a Ty dostajesz jasną odpowiedź, czy algorytmy pracują dla Ciebie, czy obok Ciebie.

Tematy z tego wpisu wdrażamy na co dzień

Napisz do nas, a pokażemy, jak automatyzacje, kampanie i CRM mogą zadziałać w Twojej firmie. Odpowiadamy w 24 godziny.

Napisz do nas

Czytaj dalej

Więcej poradników z kategorii Google Ads.

Wszystkie wpisy

Porozmawiajmy o Twoim biznesie

Masz pytanie lub chcesz poznać szczegóły naszej oferty? Wypełnij formularz - odpowiemy najszybciej, jak to możliwe, najpóźniej w ciągu 24 godzin.

Emailkontakt@nextlevelads.pl
Godziny pracyPon–Pt: 9:00 – 17:00
Czas odpowiedziMaksymalnie do 24 godzin

Wyślij zapytanie

Mniej niż minuta. Odpowiemy w ciągu 24 godzin.