Gdzie leży problem
Najpoważniejszy zarzut jest prosty: wygenerowane przez AI teksty reklam trafiają do emisji bez Twojej akceptacji. Najpierw idą na żywo, a dopiero potem możesz je przejrzeć. Dla sklepu z akcesoriami to może drobiazg. Dla kancelarii, gabinetu medycznego czy firmy z branży finansowej to realne ryzyko, bo jedna niefortunna obietnica w nagłówku potrafi naruszyć przepisy branżowe albo politykę samego Google.
Drugi problem to kanibalizacja. Gdy AI Max rozszerza dopasowanie w jednej kampanii, jej reklamy zaczynają konkurować o te same zapytania z innymi kampaniami na Twoim koncie. Efekt znamy z audytów: stawki rosną, bo licytujesz sam przeciwko sobie, a dane rozmywają się między kampaniami tak, że trudno ocenić, co naprawdę działa.
Trzeci problem dotyczy jakości ruchu. System nagradzany jest za znajdowanie dodatkowych zapytań, więc je znajduje. Część z nich to wartościowe frazy, których nie przewidziałeś. Ale spora część to zapytania o niskiej intencji zakupowej, poradnikowe albo zupełnie obok oferty. Na jednym z kont przejętych przez naszą
agencję Google Ads niemal jedna trzecia budżetu szła na rozszerzone dopasowania, które przez trzy miesiące nie przyniosły ani jednej konwersji.
Czy to znaczy, że AI Max trzeba omijać
Nie. To znaczy, że AI Max wymaga przygotowanego konta i regularnego nadzoru. Zanim w ogóle rozważysz włączenie, potrzebujesz trzech rzeczy: poprawnego pomiaru konwersji, rozbudowanej listy wykluczeń i przemyślanej struktury kampanii, w której rozszerzenia nie wejdą w paradę pozostałym. Po włączeniu kluczowa jest cotygodniowa praca na raporcie wyszukiwanych haseł, bo to tam widać, dokąd system faktycznie zabrał Twój budżet.
W takim ułożeniu AI Max potrafi dowieźć dodatkowe konwersje, zwłaszcza na kontach, które wyczerpały już potencjał oczywistych fraz. Bez tego działa jak taksówkarz, któremu powiedziałeś „jedź, gdzie uważasz” i wręczyłeś otwarty portfel.
Prowadzimy kampanie Google Ads na kontach naszych klientów i każdą tego typu funkcję testujemy najpierw na małym wycinku budżetu, z twardymi warunkami brzegowymi. Jeżeli chcesz wiedzieć, czy na Twoim koncie AI Max pomaga, czy szkodzi, zaczynamy taką współpracę od audytu raportu haseł i pomiaru konwersji. To godzina pracy, która regularnie oszczędza klientom tysiące złotych miesięcznie.